MSZE ŚW. i NABOŻEŃSTWA

 

ADORACJA NAJŚWIĘTSZEGO SAKRAMENTU – CODZIENNIE w dni powszednie od godziny 17.00 do Mszy o godz. 18.00. W piątek również po Mszy wieczornej do godz. 21.00.

 

Msza Święta w niedziele i święta o godz. 7.30, 9.00, 10.30 ( z udziałem dzieci), 12.00 (suma parafialna w intencjach zbiorowych), 16.00 i 18.00 (Msza dla młodzieży).
Msze w dni powszednie o godz. 7:00 oraz 18:00. 

 

NOWENNA DO MATKI BOŻEJ NIEUSTAJĄCEJ POMOCY
połączona z Mszą Świętą zbiorową w każdą środę o godz. 18.00.

 

KORONKA DO BOŻEGO MIŁOSIERDZIA
w każdy piątek po Mszy o godz. 18.00.

 

 NABOŻEŃSTWO FATIMSKIE
połączone z procesją różańcową wokół kościoła 13 dnia miesiąca (od maja do października) po Mszy o godz. 18.00.

 

NABOŻEŃSTWA MAJOWE, CZERWCOWE i PAŹDZIERNIKOWE

w dni powszednie po Mszy Św. o godz. 18.00,
w niedziele przed Mszą Św. o godz. 17.15.

NABOŻEŃSTWO PIERWSZOPIĄTKOWE
po Mszy Św. o godz. 18.00

 

NABOŻEŃSTWO PIERWSZYCH SOBÓT MIESIĄCA
rozpoczyna się Mszą Św. o godz. 18.00 (sprawowaną w intencji o uwolnienie i uzdrowienie duchowe i fizyczne), połączone z nabożeństwem różańcowym i indywidualnym błogosławieństwem Najświętszym Sakramentem.

 

NABOŻEŃSTWA PASYJNE W WIELKIM POŚCIE
Droga Krzyżowa w piątek – dla dzieci o godz. 17.15, dla młodzieży i dorosłych po Mszy Św. wieczornej o godz. 18.00.
Gorzkie żale – w niedzielę o godz. 17.15.

Nasza Świątynia

Czytania na każdy dzień

Bezpłatna elektroniczna prenumerata Czytań dostępna jest pod adresem: http://www.mateusz.pl/czytania/prenumerata/
  1. Wtorek XXVI tydzień zwykły

    (Hi 3, 1-3. 11-17. 20-23)

    Hiob otworzył usta i przeklinał swój dzień. Zabrał głos i tak mówił: "Niech przepadnie dzień mego urodzenia i noc, gdy powiedziano: Poczęty został mężczyzna. Dlaczego nie umarłem po wyjściu z łona, nie wyszedłem z wnętrzności, by skonać? Po cóż mnie przyjęły kolana, a piersi podały mi pokarm? Teraz bym spał, wypoczywał, odetchnąłbym w śnie pogrążony z królami, ziemskimi władcami, co sobie stawiali grobowce, wśród wodzów w złoto zasobnych, których domy pełne są srebra. Nie żyłbym jak płód poroniony lub jak dziecię, co światła nie znało. Tam niegodziwcy nie krzyczą, spokojni, zużyli już siły. Po co się daje życie strapionym, istnienie złamanym na duchu, co śmierci czekają na próżno, szukają jej usilniej niż skarbu; cieszą się, skaczą z radości, weselą się, że doszli do grobu. Człowiek swej drogi jest nieświadomy, Bóg sam ją przed nim zamyka".

    (Ps 88 (87), 2-3. 4-5. 6. 7-8)

    REFREN: Moja modlitwa niech dotrze do Ciebie

    Panie, mój Boże, wołam do Ciebie we dnie,
    żalę się przed Tobą w nocy.
    Niech dotrze do Ciebie moja modlitwa,
    nakłoń ucha na moje wołanie.

    Bo moja dusza nieszczęściem jest przepełniona,
    a życie moje zbliża się do Otchłani.
    Zaliczono mnie do grona idących do grobu,
    stałem się jak mąż pozbawiony siły.

    Między zmarłymi jest moje posłanie,
    tak jak poległych, którzy leżą w grobach,
    o których Ty już więcej nie pamiętasz,
    nad którymi nie roztaczasz już opieki.

    Strąciłeś mnie w otchłań najgłębszą,
    w mrok i przepaść.
    Twój gniew mnie przygniata,
    spiętrzyły się nade mną jego fale.

    Aklamacja (Mk 10, 45)

    Syn Człowieczy przyszedł, żeby służyć i dać swoje życie jako okup za wielu.

    (Łk 9, 51-56)

    Gdy dopełniały się dni wzięcia Jezusa z tego świata, postanowił udać się do Jeruzalem, i wysłał przed sobą posłańców. Ci wybrali się w drogę i weszli do pewnego miasteczka samarytańskiego, by przygotować Mu pobyt. Nie przyjęto Go jednak, ponieważ zmierzał do Jeruzalem. Widząc to, uczniowie Jakub i Jan rzekli: "Panie, czy chcesz, byśmy powiedzieli: Niech ogień spadnie z nieba i pochłonie ich?" Lecz On, odwróciwszy się, zgromił ich. I udali się do innego miasteczka.

    (Hi 3, 1-3. 11-17. 20-23)

    Hiob otworzył usta i przeklinał swój dzień. Zabrał głos i tak mówił: "Niech przepadnie dzień mego urodzenia i noc, gdy powiedziano: Poczęty został mężczyzna. Dlaczego nie umarłem po wyjściu z łona, nie wyszedłem z wnętrzności, by skonać? Po cóż mnie przyjęły kolana, a piersi podały mi pokarm? Teraz bym spał, wypoczywał, odetchnąłbym w śnie pogrążony z królami, ziemskimi władcami, co sobie stawiali grobowce, wśród wodzów w złoto zasobnych, których domy pełne są srebra. Nie żyłbym jak płód poroniony lub jak dziecię, co światła nie znało. Tam niegodziwcy nie krzyczą, spokojni, zużyli już siły. Po co się daje życie strapionym, istnienie złamanym na duchu, co śmierci czekają na próżno, szukają jej usilniej niż skarbu; cieszą się, skaczą z radości, weselą się, że doszli do grobu. Człowiek swej drogi jest nieświadomy, Bóg sam ją przed nim zamyka".

    (Ps 88 (87), 2-3. 4-5. 6. 7-8)

    REFREN: Moja modlitwa niech dotrze do Ciebie

    Panie, mój Boże, wołam do Ciebie we dnie,
    żalę się przed Tobą w nocy.
    Niech dotrze do Ciebie moja modlitwa,
    nakłoń ucha na moje wołanie.

    Bo moja dusza nieszczęściem jest przepełniona,
    a życie moje zbliża się do Otchłani.
    Zaliczono mnie do grona idących do grobu,
    stałem się jak mąż pozbawiony siły.

    Między zmarłymi jest moje posłanie,
    tak jak poległych, którzy leżą w grobach,
    o których Ty już więcej nie pamiętasz,
    nad którymi nie roztaczasz już opieki.

    Strąciłeś mnie w otchłań najgłębszą,
    w mrok i przepaść.
    Twój gniew mnie przygniata,
    spiętrzyły się nade mną jego fale.

    Aklamacja (Mk 10, 45)

    Syn Człowieczy przyszedł, żeby służyć i dać swoje życie jako okup za wielu.

    (Łk 9, 51-56)

    Gdy dopełniały się dni wzięcia Jezusa z tego świata, postanowił udać się do Jeruzalem, i wysłał przed sobą posłańców. Ci wybrali się w drogę i weszli do pewnego miasteczka samarytańskiego, by przygotować Mu pobyt. Nie przyjęto Go jednak, ponieważ zmierzał do Jeruzalem. Widząc to, uczniowie Jakub i Jan rzekli: "Panie, czy chcesz, byśmy powiedzieli: Niech ogień spadnie z nieba i pochłonie ich?" Lecz On, odwróciwszy się, zgromił ich. I udali się do innego miasteczka.

    (Hi 3, 1-3. 11-17. 20-23)

    Hiob otworzył usta i przeklinał swój dzień. Zabrał głos i tak mówił: "Niech przepadnie dzień mego urodzenia i noc, gdy powiedziano: Poczęty został mężczyzna. Dlaczego nie umarłem po wyjściu z łona, nie wyszedłem z wnętrzności, by skonać? Po cóż mnie przyjęły kolana, a piersi podały mi pokarm? Teraz bym spał, wypoczywał, odetchnąłbym w śnie pogrążony z królami, ziemskimi władcami, co sobie stawiali grobowce, wśród wodzów w złoto zasobnych, których domy pełne są srebra. Nie żyłbym jak płód poroniony lub jak dziecię, co światła nie znało. Tam niegodziwcy nie krzyczą, spokojni, zużyli już siły. Po co się daje życie strapionym, istnienie złamanym na duchu, co śmierci czekają na próżno, szukają jej usilniej niż skarbu; cieszą się, skaczą z radości, weselą się, że doszli do grobu. Człowiek swej drogi jest nieświadomy, Bóg sam ją przed nim zamyka".

    (Ps 88 (87), 2-3. 4-5. 6. 7-8)

    REFREN: Moja modlitwa niech dotrze do Ciebie

    Panie, mój Boże, wołam do Ciebie we dnie,
    żalę się przed Tobą w nocy.
    Niech dotrze do Ciebie moja modlitwa,
    nakłoń ucha na moje wołanie.

    Bo moja dusza nieszczęściem jest przepełniona,
    a życie moje zbliża się do Otchłani.
    Zaliczono mnie do grona idących do grobu,
    stałem się jak mąż pozbawiony siły.

    Między zmarłymi jest moje posłanie,
    tak jak poległych, którzy leżą w grobach,
    o których Ty już więcej nie pamiętasz,
    nad którymi nie roztaczasz już opieki.

    Strąciłeś mnie w otchłań najgłębszą,
    w mrok i przepaść.
    Twój gniew mnie przygniata,
    spiętrzyły się nade mną jego fale.

    Aklamacja (Mk 10, 45)

    Syn Człowieczy przyszedł, żeby służyć i dać swoje życie jako okup za wielu.

    (Łk 9, 51-56)

    Gdy dopełniały się dni wzięcia Jezusa z tego świata, postanowił udać się do Jeruzalem, i wysłał przed sobą posłańców. Ci wybrali się w drogę i weszli do pewnego miasteczka samarytańskiego, by przygotować Mu pobyt. Nie przyjęto Go jednak, ponieważ zmierzał do Jeruzalem. Widząc to, uczniowie Jakub i Jan rzekli: "Panie, czy chcesz, byśmy powiedzieli: Niech ogień spadnie z nieba i pochłonie ich?" Lecz On, odwróciwszy się, zgromił ich. I udali się do innego miasteczka.

  2. Obchodzimy dziś wspomnienie świętych Aniołów Stróżów; istot duchowych, które posłane przez Boga, nieustannie nam towarzyszą. Zwiastują nam wielką radość, że jesteśmy dziećmi Boga, otoczonymi przez Niego czujną opieką i pilnie strzeżonymi na wszystkich naszych drogach, także tych, które po ludzku wydają nam się nie do przejścia. On zaprasza nas, byśmy przychodzili do Niego jako Jego dzieci i przyjmowali dary, których nam udziela, przede wszystkim dar życia. Aniołowie, którzy nas strzegą, tego właśnie nas uczą: nie bój się, stań się jak najmniejszy, oddaj się Ojcu, a On cię poprowadzi, z pomocą duchów niebieskich, po wszystkich twoich drogach.

    Małgorzata Konarska, "Oremus" październik 2007, s. 7-8

  3. Przemysław Wilczyński

    Jan Kaczkowski. Biografia

    https://kmt.pl/pozycja.asp?ksid=58144

    Kochany przez całą Polskę. Chętnie opowiadał o swoich mocnych doświadczeniach, walce z rakiem i założonym przez siebie hospicjum. Ale czy wiemy, jak inspirujące jest jego życie jako całość? Przyjęcie do seminarium pomimo ciężkiej wady wzroku, rozpacz po przybyciu do Pucka, skomplikowane relacje z „synkami” oraz